BLUES NOCY BIESZCZADZKIEJ to album zawierający najważniejsze utwory SDM powstałe w epoce festiwalu Bieszczadzkie Anioły, którego zespół był autorem, gospodarzem i atrakcją.
34 piosenki w publikowanych po raz pierwszy wersjach koncertowych i studyjne rarytasy z lat 2001-2010 uzupełnia film dokumentujący fenomen grupy na tle historycznej imprezy, przywracającej godność poezji oraz gatunkom muzycznym ignorowanym od lat przez wszelkie możliwe media.
Wydawnictwo stanowi nadzwyczajny ukłon w stronę Aniołowej Publiczności.
Proponuję Wam już Trzeci Zlot Majowyw Moszczance. Jest to wioska w województwie opolskim, w gminie Prudnik, u północnegopodnóża Gór Opawskich, w dolinie Złotego Potoku.
Zlot odbędzie się pod namiotami na terenie boiska szkolnegoprzy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Moszczance z dostępem miejsca na rozpalenie ogniska i szkolnych sanitariatów. Teren zlotu udostępniony dzięki uprzejmości Pani Dyrektor Marzeny Kędry.
10:00 – 12:00 spotykamy się na boisku szkolnym, następuje tak zwana szeroko pojęta integracja, rozbicie namiotów, aklimatyzacja itp.,
Po zakończonej pomyślnie integracji wyjście na ścieżkę przyrodniczą "Karolinki" Doliną Bystrego Potoku. Potem w zależności od pogody i nastrojów dalsza wycieczka do Czech, do Konradowa lub pizza w Jarnołtówku lub powrót.
Wieczorem wspólne ognisko i śpiewogranie do wczesnych godzin porannych!
2 V (niedziela)
Około 11:00 wyjście na Kopę Biskupią (890 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Gór Opawskich, a zarazem całej Opolszczyzny.
Na Kopie można wejść na wieżę widokową, na której znajdują się oznaczenia punktów orientacyjnych (miejscowości, szczytów) i odległości ją od nich dzielących.
Wieczorem ognisko i oczywiście śpiewanko.
3 V (poniedziałek)
„Rano” już tradycyjnie śniadanio-obiad w postaci domowych naleśników dla wszystkich w wykonaniu mojej mamy )
Pożegnanie i powrót do domu z plecakiem nowych wrażeń.
Gdzie: wioska Moszczanka, gmina Prudnik, (woj. opolskie), boisko przy Szkole Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Moszczance
Kiedy:1-3 maja 2010
Dojazd: Najprościej dojechać do Prudnika PKP lub PKS’em. Z Prudnika do Moszczanki PKS’em jest dosłownie 12 minut. Autobusy ze stanowiska nr.1na:
- Głuchołazy (przez Pokrzywnę <-ważne!)
- Podlesie
- Wrocław
Przystanek nazywa się „Moszczanka Szkoła”. Od przystanku „Moszczanka Szkoła” na miejsce trzeba zejść ulicą w dół, a przed mostem w prawo. Można też wcześniej, zaraz za strumykiem zejść na łąkę, a stamtąd już (nawet z ulicy) widać szkołę i boisko. Dojście maximum 10 minut. Gdyby były problemy, można do mnie dzwonić.
Zaopatrzenie: Jedzonko przywozimy swoje, co kto ma ochotę przez te 3 dni jeść. W Moszczance są bardzo bliziutko miejsca zlotu 2 sklepy spożywcze, w których można też kupić podstawowe artykuły mydło-i-powidło.
Co zabieramy:
- namiot i akcesoria „spalne”, czyli śpiworek, materacyk lub karimatę
- ciepłe ubrania, bo o tej porze roku może być jeszcze dość chłodno
- dobre buty, bo wybieramy się w góry
- jedzonko i rzeczy do przyrządzenia go
- gitary i wszelkie śpiewająco-grające akcesoria!
Zgłoszenia: Jako, że muszę wiedzieć ile osób przybędzie, proszę o potwierdzenie swojej obecności mailem zgłoszeniowym. W mailu proszę podać:
- imię nazwisko, adres, numer kontaktowy, wiek, ilość namiotów, termin przyjazdu (Gdyby ktoś miał zamiar przyjechać wcześniej lub później, proszę to zaznaczyć!!! )
Termin nadsyłania zgłoszeń – do 28 kwietnia 2010.
Wszelkie pytania dotyczące zlotu oraz zgłoszenia proszę wysyłać na adres: maq.zlot@o2.pl
Telefon kontaktowy w razie pytań i problemów: 692 638 581
Słuchacze Bazy Ludzi z Mgły – wpływowej i opiniotwórczej (w moim rozumieniu) audycji rzeszowskiego Radia Centrum – zgodnym chórem okrzyknęli Odwet pozorów Płytą Roku 2009! W jednej chwili, w sercu zrobiło się cieplej i jaśniej, mimo mrozu i mroku na dworze. Akceptacja i tak wyraźne dowody uznania dla współczesnych poczynań twórczych zespołu płynące spontanicznie od publiczności, przydają jeszcze głębszego sensu poetyckim rowom mariańskim Rybowiczowego życiopisania. A mnie pozostaje wdzięczność i tkliwość myśli dla czułości i wrażliwości, które wciąż jednak żyją w nas i trwają, chroniąc skutecznie przed żywiołami nienawiści, barbarzyństwa i schamienia. Jak pancerz. I nie są to bynajmniej okruchy z pańskiego stołu.
Dzięki! Po trzykroć dzięki!!!
Krzysztof Myszkowski
Wrocław, poniedziałek 1.02.2010
Nie wszyscy zapewne wiedzą, że nasz basista Andrzej Stagraczyński oprócz gry w SDM współpracuje również bardzo chętnie i owocnie z wieloma innymi formacjami. 15 stycznia ukazał się dwupłytowy album zespołu HooDoo Band, w którym Andrzej udziela się na basie. Na płycie znalazły się piosenki zespołu, zaśpiewane po angielsku, stanowiące mieszankę R&B, funky, soulu i jazzu. Jestem szczęśliwym posiadaczem płyty. Robi wrażenie. Znakomita pod względem muzycznym, aranżacyjnym i realizacyjnym. Polecam.